Elo, pierwszy post. Wyjechaliśmy (ja i cin) przedwczoraj z Krakowa i po krótkim, acz przemiłym noclegu w Warszawie (pozdro i bigthx dla Milo i jego Mamy!!) zwiedziliśmy z samego rana pierwszą na naszej trasie perełkę architektury czyli dworzec Warszawa Zachodnia. Po 12 godzinach jazdy autobusem (62zł w promocji!!) znaleźliśmy sie w Ryd
ze. Szybki checkin w hostelu i jazda na miasto. Trudno mówić o życiu nocnym, bo w niedziele nic się nie działo a ponadto do 23 było całkiem jasno :). Miasto robi bardzo miłe wrażenie, zwłaszcza kamienice z przełomu wieków. Jest spokojnie bez tłoku i pośpiechu. Takie przynajmniej jest pierwsze wrażenie. Widzieliśmy też kąpielisko nad Dźwiną i może dziś z niego skorzystamy...
ze. Szybki checkin w hostelu i jazda na miasto. Trudno mówić o życiu nocnym, bo w niedziele nic się nie działo a ponadto do 23 było całkiem jasno :). Miasto robi bardzo miłe wrażenie, zwłaszcza kamienice z przełomu wieków. Jest spokojnie bez tłoku i pośpiechu. Takie przynajmniej jest pierwsze wrażenie. Widzieliśmy też kąpielisko nad Dźwiną i może dziś z niego skorzystamy...Zrobiliśmy: pare fotek i znaleźlismy klimatyczną knajpkę (ShotPub) Dzis rano dostaliśmy sms od Magika że już jest w Tbilisi i trochę się naprał. My wypraliśmy nasze ciuchy przed wyjazdem
do następnego!
zajebiste ziomy! bede odwiedzal regularnie:)
OdpowiedzUsuńha:) to zapraszamy :)
OdpowiedzUsuń